Naturalna pielęgnacja skóry

Naturalna pielęgnacja skóry

Kosmetyki bio cieszą się dużą popularnością wśród osób preferujących naturalną pielęgnację. To, co je wyróżnia spośród standardowych kosmetyków, to posiadany certyfikat kosmetyków naturalnych i organicznych. Produkt i wytwórca, aby otrzymać taki certyfikat, muszą spełnić określone reguły danej organizacji. Bez tego kosmetyk, który stoi w sklepie pod nazwą bio, organic lub eco jest oszustwem. Kosmetyki bio badane są pod kątem: minimalnej zawartość procentowej składników naturalnych, dopuszczalnego stężenia syntetyków bądź ich braku, odpowiednich procesów do przetwarzania surowców i półproduktów, określenia sposobu traktowania wody przy definiowaniu procentowej zawartości składników naturalnych i organicznych. Do organizacji, które certyfikują kosmetyki w Polsce należą: Ecocert, Cosmebio, Soil Associacion, PDIH, NaTrue, ICEA, Vegan Society.

Idąc za trendami i potrzebami klientów, wiele firm kosmetycznych zrezygnowało lub ograniczyło w swoich kosmetykach substancje nienaturalne fizjologicznemu składowi skóry. Należą do nich: Organic shop, Physicians Formula, Korres, Natura Syberica, Miya Cosmetics, Macadamia Proffesional, Phytorelax. Są to kosmetyki bez parabenów, SLS i silikonów. Coraz popularniejsze stają się również sklepy internetowe, oferujące półprodukty, których kupno pozwala na samodzielne wyprodukowanie własnych kosmetyków. Taka zabawa w małego chemika jest satysfakcjonująca, ponieważ czujemy dumę z tego, że same zrobiłyśmy sobie kosmetyk, a przy tym wiemy jak powstał i co w nim “siedzi”. Dzięki tego typu sklepom, a także tutorialom internetowym oraz poradnikom, w którym pokazywane jest, jak krok po kroku zrobić sobie dany kosmetyk, coraz częściej zamiast iść po krem do twarzy do pobliskiej drogerii, sięgamy po to, co mamy w domu i robimy sobie własny naturalny krem. Wystarczy naprawdę niewiele, aby samemu taki wyprodukować. Potrzebny jest nam: naturalny emulgator, np. alkohol cetylowy lub Olivem 1000, który jest niejonowym emulgatorem na bazie pochodnych oliwy z oliwek. Taki emulgator jest bardzo ważny dla naszego kremu, ponieważ dzięki niemu jesteśmy w stanie stworzyć emulsję. Potrzebny jest olej nierafinowany, np. ze słonecznika lub lniany oraz herbata z lipy lub inna ziołowa (ważne by nas nie uczulała ).

Gdy mamy już te produkty przystępujemy do domowej receptury: zalewamy wrzątkiem dwie torebki herbaty lub herbatę sypaną i parzymy przez około 15 min. Do rondelka wlewamy 15 ml oleju, a następnie podgrzewamy w kąpieli wodnej. Grzejemy do temperatury około 70 stopni, a następnie dodajemy emulgator. Wszystko razem miksujemy trzepaczką do jajek. Po powstaniu jednolitej mieszanki, wlewamy napar z herbaty, wciąż mieszając. Po powstaniu jednolitej konsystencji wylewamy gorącą wodę z powstałego kremu i dodajemy zimną, w celu schłodzenia kremu. Na koniec według uznania dodajemy olejki eteryczne, by krem nabrał ładnej woni, a także witaminy. Warto dodać naturalnego konserwantu, dzięki czemu nasz krem będzie mógł poleżeć dłużej na naszej półce lub w lodówce, aniżeli dwa tygodnie.

Dodaj komentarz